Dnia 4.06.2026 roku wychowankowie grupy III pod opieką wychowawcy pana Radka uczestniczyli w całodniowych zajęciach wędkarskich na stawie w Golińsku. Wykorzystując dzień wolny od zajęć szkolnych, młodzież miała okazję aktywnie spędzić czas na łonie natury, rozwijając swoje zainteresowania oraz doskonaląc umiejętności związane z wędkarstwem. Warto dodać, że chłopcy próbują swoich sił na różnych łowiskach poznając ich specyfikę, tym samym przygotowują się do Mistrzostw Polski w wędkarstwie spławikowym. Podczas zajęć wychowankowie stosowali różne techniki połowu, a ich wysiłki zostały nagrodzone licznymi braniami. Wśród złowionych ryb znalazły się między innymi okonie, wzdręgi oraz jazie. Każda złowiona ryba była efektem cierpliwości, odpowiedniego przygotowania sprzętu oraz umiejętnego doboru przynęty. Sukcesy nad wodą dały uczestnikom wiele satysfakcji i dodatkowo motywowały do dalszego rozwijania swojej pasji wędkarskiej.
Tego typu zajęcia stanowią ważny element procesu resocjalizacji. Wędkarstwo pozwala młodzieży wyciszyć się, odreagować codzienne napięcia oraz rozwijać umiejętność kontroli emocji. Kontakt z naturą i wielogodzinny pobyt na świeżym powietrzu sprzyjają poprawie samopoczucia psychicznego, redukcji stresu oraz budowaniu zdrowych form spędzania czasu wolnego. Aktywności prowadzone poza placówką rozwijają również odpowiedzialność, samodzielność oraz umiejętność współpracy w grupie. Badania i praktyka resocjalizacyjna wskazują, że zajęcia realizowane na świeżym powietrzu oraz aktywność sportowo-rekreacyjna pozytywnie wpływają na rozwój kompetencji społecznych, kształtowanie postaw prozdrowotnych i wzmacnianie procesu wychowawczego.
Wychowankowie przez cały dzień przebywali na świeżym powietrzu, ucząc się nie tylko sztuki wędkarskiej, ale również odpowiedzialnego korzystania z zasobów środowiska naturalnego. Zajęcia przebiegały w bardzo dobrej atmosferze i były kolejnym przykładem tego, że pasja oraz aktywne formy wypoczynku mogą skutecznie wspierać proces resocjalizacji młodzieży niedostosowanej społecznie.
Tekst i zdjęcia – R. Zając














